Przejdź do treści

Czy filmowy Amadeusz to rzeczywiście Mozart?

    Oglądaliście „Amadeusza” Formana? Choć to nie filmowa biografia kompozytora to jako człowiek został w nim trafnie sportretowany. Polecamy lekturę jego listów, które to potwierdzają.

    W polskiej literaturze świetną propozycją jest wybór dokonany przez Ireneusza Dembowskiego, (1991, PWN). Z ok. 360 ocalałych listów Dembowski wybrał 334, które przełożył i opatrzył ciekawymi komentarzami.
    Mozart już od nastoletnich lat był duszą krnąbrną i kolorową. Kochał muzykę, ale także kobiety i poznawanie świata. Podróżował dużo. Znał włoski, francuski, łacinę. Lubił arytmetykę i szyfrowanie wiadomości. Pamiętacie początek filmu, gdy Mozart mówi od tyłu? Miał także ogromne zamiłowanie do żartów skatologicznych, co także zostało pokazane w pierwszych scenach „Amadeusza”. Jego życie seksualne, możemy domniemywać, mogło być wyuzdane, a nawet określone przez niektórych zboczonym. Ślady fascynacji wydalinami ludzkimi są nie tylko w listach. Posłuchajcie „Leck mich im Arsch” K. 231. Żarty o dupie i puszczaniu bąków były nie zawsze najgrubszymi żartami.
    Mozart był muzykiem znanym w Europie, ale także świetnie zorientowanym w życiu muzycznym kontynentu. Znał środowisko: kompozytorów, muzyków, aktorów, śpiewaków. Oceniał ich dokonania z ogromną uwagą i profesjonalizmem. Lektura listów pod tym kątem robi wrażenie. Znał swoją wartość muzyczną, co doskonale pokazano w filmie.
    W „Listach” chwali się: „Jestem członkiem Akademii w Bolonii, gdzie przeszedłem taki egzamin, na którym wielu maestri przez 4 a nawet 5 godzin musiało się trudzić w pocie czoła, a ja poradziłem sobie w godzinę”. Gotów był stanąć w szranki z całą Europą, gdy zabiegał o posadę na dworze elektora Maksymiliana III Józefa. „Niech tu sprowadzi wszystkich kompozytorów z Monachium, a także tych z Italii, Francji, Niemiec, Anglii i Hiszpanii. Nie boję się z nimi zmierzyć”.
    I jak w filmie lubił się stroić. W Monachium miał odwiedzić hrabiego Seeaua. Wstał o siódmej, a z powodu fryzury wyszedł z domu o wpół do 11-ej. Niezwykła lektura. Polecamy gorąco.

    0
      0
      Twój koszyk
      Koszyk jest pustyWróć do sklepu